Bycie LENIEM like a pro – czyli o automatyzacji swojej pracy

Zastanawiałeś się kiedyś nad tym ile cennego czasu tracisz na skupianie się na rzeczach powtarzalnych?

W moim przypadku, jest to np wysłanie regularnie maili do subskrybentów, tworzenie postów na facebooku lub refactor kodu zbiorów

Niektórych z tych rzeczy nie uda się zautomatyzować, bo wymagają jednak szczególnej uwagi albo jest w danej czynności pierwiastek twórczy, którego komputer po prostu (jeszcze kilka lat) nie zrobi

Ale większość z czynności związanych z pracą z kodem, bądź
podczas procesów deploymentu da się zautomatyzować i finalnie doprowadzić do takiej formy, że odpalamy 1 skrypt albo cli i gotowe

Pracuję nad apką na localu, odpalam komendę do deployu, czekam kilkanaście sekund i voila – nowa wersja apki w wersji produkcyjnej już jest odpalona gdzieś w chmurze

Z pracy programisty wiem, że różne skrypty w bashu, pythonie czy w nodzie czasem ratowały mi cenne minuty życia. Niektórze narzędzia oszczędzają mi dziennie tyle głupich kliknięć

Ostatni przykład dobrej automatyzacji, która została wdrożona w mojej Akademii Programowania, to customowa intergracja Slacka z Google Calendar, aby zamiast „umawiać się” (pisemnie, słownie) na jakiś termin zajęć przez kilka minut pisząc na slacku, wystarczy w kliknąć 2 przyciski i zajmuje to teraz do 10 sekund

2 kliknięcia i w kalendarzu studenta oraz mentora pojawia się nowy event, z wygenerowanym pokojem oraz zestawem powiadomień przypominającym obu stronom o zajęciach

A Ty co ostatnio zautomatyzowałeś/-aś ?

Do następnego commita!

contact

Wahasz się? Podaj nam swojego maila i umów się z naszym mentorem na niezobowiązującą konsultację.