O tym jak NIE ROBIĆ rekrutacji na staż programistyczny – case study

Z uwagi na powiększające się zapotrzebowanie na sklepy oparte na WordPressie i Gatsbym postanowiłem, że na grupie Praca w IT dla Stażystów i Juniorów (IT Jobs for Intern/Junior). O to co się stało potem 😀

Post na FB można przeczytać pod linkiem, a potem wrócić do bloga: https://www.facebook.com/groups/1561984417428846/2370699393224007/

Długi czas obawiałem się wrzucić tego posta o staż na polskie przestworza internetów, właśnie z uwagi na to co będę mieć okazję w tym poście opisać – zjawisko fali hejtu 😀

Post brzmiał tak:

Szukam 2 stażystów, którzy chcieliby pomóc mi realizować pewien projekt WP + Gatsby + AWS w przeciągu 3 najbliższych miesięcy

Od siebie daję wiedzę, code review, nadzór techniczny i biznesowy, dużo działającego kodu i dobre praktyki i doświadczenie komercyjne 🙂

Potrzebuję 2 osób:
– ogarnięty newbie+ backend z PHP i JS (na potrzeby WP)
– ogarnięty newbie+ frontend z UI i Reactem

Wymagam minimum 5h dziennie pracy podczas stażu. Staż jest bezpłatny. Jeśli współpraca będzie dobrze się układać rozpatruję zatrudnienie projektowe, bądź stałe

Chcesz się zgłosić?
Wyślij link do swojego githuba w wiadomości na fanpage

Po chwili od publikacji udostępnienia posta o treści:

Do powiększającego się zespołu Localhost Group szukam 2 newbie+ na staż z domyślną opcją zatrudnienia po stażu 🙂

Dokładne informacje w załączonym poście

Zaczęła wylewać się żółć z internetu, która potwierdziła moje obawy 😀 parafrazując:

„… staż musi być płatny …”

„… szukasz naiwniaków, którzy mają zrobić Ci projekt …”

„… po 3 miesięcznym stażu i tak ich zwolnisz, bo […] i weźmiesz sobie nowych”

„… tylko nieogarnięty, albo desperat zgodzi się na Twoje warunki …”

W tym miejscu chciałbym bardzo serdecznie podziękować wszystkim hejterom i osobom komentującym oraz zostawiającym reakcję! Trochę na to liczyłem pisząc posta w takiej formie i udostępniając ją na tej grupie 🙂 Good job!

Dzięki temu, że podbijaliście widoczność posta na FB, zgłosiło się do mnie ponad 30 osób, z czego odrzuciłem już większość i teraz finalnie będę decydować jak wybrać 2 spośród 4 najlepszych. Ogólnie określam tą akcję rekrutacyjną za bardzo udaną oraz rozwijającą 🙂

Jeszcze chyba nikt nie rekrutował pływając na fali hejtu 😀 a mój post ma ogrom reakcji w porówniu do innych postów w grupie. To było świetne doświadczenie, ale nie założę agencji rekrutacyjnej…

A po pozytywnej stronie barykady znalazło się kilka osób, które pisały raczej dobre rzeczy na temat mojej rekrutacji:

„… nauka i tak się zwraca …”

„… każdy by chciał zarabiać, mimo że jego praca nie jest warta nawet minimalnej krajowej …”

Tak więc 😀 miałem dzień pełeń uciech rozmawiając z hejterami oraz spisując różne hejty, aby zmodyfikować trochę przekaz wartości podczas pisania postów rekrutacyjnych

Na sam koniec kilka liczb i moich przemyśleń na ten temat:

  • muszę w bardziej składny i przejrzysty sposób pisać posty pod rekrutację 😀
  • mimo jasnych wytycznych w poście – 80% przesłało mi repozytorium, które niespełniało wymogów, które postawiłem jasno w poście
  • 90% osób zgłosiło się na pozycję Frontend deva, 10% na Backend deva
  • zgłosił się 1 obcokrajowiec mieszkający w Polsce, co oznacza, że włożył energię, aby przetłumaczyć sobie posty oraz napisać 🙂
  • tylko 1 osoba spytała, czego będzie dotyczyć projekt na stażu
  • mimo inicjatyw, które prowadzę od pół roku i które śledzi na fb ok 2,5 tys programistów szukających pracy nikt z hejtujących (chyba) nie podjął się sprawdzenia mojej Akademii, fanpage ani bloga, więc był to taki hejt w ciemno 😀

I chyba jednak muszę znaleźć sposób jak zorganizować finansowanie dla praktykantów, których wybiorę – np z Urzędu Pracy

To tyle na dzisiaj. Do następnego commita!

contact

Wahasz się? Podaj nam swojego maila i umów się z naszym mentorem na niezobowiązującą konsultację.